Nie ma bardziej ekstrawaganckiego sposobu na walkę z kryzysem ekonomicznym niż nocne zakupy w ekskluzywnych butikach, z kieliszkiem szampana w ręce, przy ulicach wypełnionymi fashionistami.
Bloguję parę fotek z Fashion's Night out w Tokio;
Tokio nigdy nie śpi, ale piątkowy wieczór w modowym centrum Tokio, Omotesando, był szczególnie intensywny; butiki otwarte do północy, modnie ubrany tłum robiący fotki innym ładnie ubranym ludziom, gwiazdy, muzyka, darmowe drinki, glamour. Wszystko po to, by pomóc branży modowej w trudnych ekonomicznie czasach. Największa globalna impreza modowa; Vogue-owe Fashion's Night Out po raz trzeci w Japonii.
Nie mogło jej zabraknąć; urocza dragqueen zawsze zbudza zachwyt na każdej imprezie
Red Valentino; w Czerwieni Takae [
projektantka Atras Pelvis ] i DJ ubrana w Red Valentino.
Tłum przed
Marc Jacobs i drinki Belvedere.
Keita [GQ] i Takae [Atras Pelvis]
Misha Janette w roli DJ-a w sklepie Roberto Cavalli
W Gucci: Iwonka
The Style Insight, Shiho
Barney's New York i stylista Yoshi.
Comme des Garçons a w nim Shiho
[Barney's NY] i Moreno
[Comme des Garçons]
Jak z innego świata; figura Yayomi Kusama zza witryny Louis Vuitton.
Aleja Omotesando: Po lewej Omotesando Hills, po prawej Dior
Nie było szans żeby obejść wszystkie sklepy biorące udział w FNO w cztery godziny...
Godzina 23:00, noc się dopiero zaczyna... a ja wykończony wracam do domu. Do zobaczenia za rok, FNO.